List matki z dzieckiem do kierowców MPK. „Zacznijcie podjeżdżać do krawężnika”

IMG 7927

Specjalne profilowane krawężniki najazdowe i dostosowanie peronów przystankowych do potrzeb osób niepełnosprawnych czy z wózkami dziecięcymi to już standard. Niestety brakiem jakichkolwiek standardów w obsłudze przystanków może „pochwalić się” MPK…

Dziecko prawie wypadło z wózka

Słoneczna pogoda, niemalże pusty peron przystankowy i oczekująca na nim matka z wózkiem dziecięcym. W każdym normalnym mieście to jasny znak dla prowadzącego pojazd komunikacji miejskiej: muszę podjechać jak najbliżej krawężnika, obniżyć pojazd i umożliwić jej bezpieczne i wygodne wejście do pojazdu. W każdym mieście, za wyjątkiem Kielc.

Od wielu lat kierowcy mają problem z prawidłową obsługą przystanków, a lista grzechów jest bardzo długa. Duża odległość od krawędzi peronu, podciąganie autobusów do samego końca peronu mimo braku innego autobusu z tyłu, stawanie drzwiami tuż przy słupach (latarniach).

Jedna z pasażerek napisała krótki list w tym temacie: Nie chcę zgłaszać – przynajmniej nie teraz – konkretnie któregoś kierowcy. Zauważyłam, że czasami mają oni problem z podjeżdżaniem możliwie najbliżej krawężnika na przystanku. Mi się to zdarza nagminnie przy Zagnańskiej, przy tych nowych przystankach. Dziś miałam problem z wejściem wózkiem z dzieckiem,😐, kierowca stanął jakieś 50 cm od krawędzi przystanku. Prawie mi dziecko wpadło pod autobus, szczęście było przypięte pasami i pomógł starszy Pan wprowadzić mi wózek.

Niestety takie sytuacje są nagminne. Oczywiście są zdarzenia, które uniemożliwiają dojazd do krawężników. Problemem są często same zatoki autobusowe, które nie mają prawa bytu. Autobus nie może dopasować się kształtem do wymiarów i profilu zatoki, gdyż inwestycja została – krótko mówiąc – niewłaściwie zaprojektowana.

Polscy drogowcy gloryfikując zatoki autobusowe pomijają wiele poważnych wad tego rozwiązania, do których należą:
1. spowalnianie autobusów,
2. terenochłonność i odbieranie miejsca pieszym,
3. pogarszanie dostępności przystanków,
4. wydłużanie dróg dojścia,
5. stwarzanie licznych zagrożeń, zarówno na drodze, jak i wewnątrz autobusu,
6. dodatkowe koszty,
7. zachęcanie do nielegalnego parkowania.

Dlatego wiele miast i krajów pozbywa się zatok lub nawet zakazuje ich stosowania w obszarach zabudowanych. Chcemy, aby stosowanie zatok na przystankach w miastach było ograniczone do niezbędnego minimum. Chcemy sukcesywnego naprawiania błędów i likwidacji zatok wszędzie tam, gdzie funkcjonują kosztem pieszych, pasażerów i ich bezpieczeństwa. Promujemy dobre praktyki alternatywne względem zatok (Źródło: Zielone Mazowsze)

Jednakże to nie zwalnia kierowców kieleckiego przewoźnika ze stosowania ogólnych zasad obsługi przystanków autobusów, szczególnie, gdy zauważą na nich osoby wymagające dodatkowych ułatwień.

Nowe zasady obsługi przystanków

W ślad za innymi miastami, skierowaliśmy wniosek o wprowadzenie zasad obsługi przystanków, a w szczególności:

Prowadzący pojazd ma obowiązek:

  1. na przystankach stałych prowadzący jest zobowiązany każdorazowo zatrzymać pojazd bez względu na obecność pasażerów w pojeździe lub na przystanku:
  2. na wszystkich przystankach, zatrzymać pojazd jak najbliżej krawędzi przystanku – nie dalej niż 200 mm;

    2a.: w przypadku przystanków wyposażonych w krawężniki prowadzące bezpośrednio przy krawędzi peronu przystankowego;

    3. zatrzymać pojazd w sposób umożliwiający bezpieczną obsługę przystanku – wymianę pasażerską (wsiadanie i wysiadanie pasażerów), tj. tak aby wszystkie drzwi pojazdu znajdowały się na długości krawędzi przystanku;

    4. W przypadku przystanku usytuowanego na wysepce lub w zatoce:

 

a) zatrzymać pojazd w czole przystanku (wysepki, zatoki), jeżeli pojazd jest pierwszy w kolejności, bezpośrednio za poprzedzającym pojazdem, jeżeli pojazd jest drugi w kolejności a długość krawędzi przystanku umożliwia bezpieczną obsługę,

 

Obsługa przystanków w Kielcach:

Obsługa przystanków w innych miastach:

Komentarze na Facebooku